Kamień nie tylko salonowy

Kamień nie tylko salonowy

Białe, białoróżowe, różowe, kremowe, żółte, szare, ciemnoszare i czarne z refleksem zielonym, niebieskim lub oberżynowym białawe lub białozielonawe o tęczowym połysku, czasem są żółtawe lub zielonkawe, a czasem zupełnie czarne… Perły

Moje ukochane kamienie… nie mam oryginalnych, ale sztuczne w pełni mnie zadowalają.  Mówią, że perły lubią blask świec, światła reflektorów czy chociaż księżyca, zdobią piękne stroje, eleganckie fryzury. Podobno do salonów są stworzone… Nie bywam na wielkich balach a perły i tak noszę  prawie każdego dnia.  Zdobią moją szyję, włosy, dłonie, przeguby rąk, zdobią moje najzwyklejsze codzienne ubrania. Mają w sobie doskonałość, piękno i jakąś magię – zaczarowały mnie 🙂
per_

p3L1 L2 L33 L1040407 L1040415 L1040418 ll p3 per_ll

L2L33

L1

L1040418

L1040415

L1040407

naszyjnik pseudoperłowy C&A

pierścionki: Aldo, targi Misz_Masz i… (fiu, fiu) jeden markowy Thomas Sabo

beżowa koszula Benetton (stara kolekcja)

beżowa czapa Benetton (stara kolekcja)

blue koszula Zara (stara kolekcja)

blue czapa (Pull & Bear)

blue czapa z woalką to moja robota 🙂